ogien

Ognie Chimery

1262 wizyt
21 sierpnia 2015

Muszę przyznać, że do wyprawy na górę Olympos w celu zobaczenia Ogni Chimery nie  zachęciły mnie przewodniki, a strona Turcja w Sandałach, tak więc wpis ten jest ze specjalnymi pozdrowieniami dla Izy M.

DOJAZD

Będąc w okolicy Antalyi warto wybrać się na wycieczkę w góry Olympos (nie mylić z górą Olimp w Grecji), aby zobaczyć mityczne Ognie Chimery. Jadąc z Antalyi, należy kierować się w stronę miejscowości Kumluca. Ognie Chimery, znajdują się mniej więcej w połowie drogi między miejscowościami  KEMER a KUMLUCA. Czyli po ok. 25 km od Kemer, pokieruje nas tam strzałka z napisem „Çıralı 7 Yanartaş Chimaera”, skierowana w lewo, w stronę morza. Dalej droga, choć czasem pełna zakrętów, jest dość prosta. Nie ma możliwości aby się zgubić. Przeprawiamy się przez most nad korytem okresowej rzeki, jedziemy przez malutką miejscowość z domkami letniskowymi, następnie między polami uprawnymi, aż w końcu docieramy na parking.

Oczywiście na miejscu możemy poza kupnem biletu wstępu na górę (koszt 6 TL), zakupić pamiątki itp. Czasem będąc gdzieś na wycieczce, zupełnie nie spodziewam się usłyszeć niczego po polsku, dlatego zbita z tropu gdy tak się stało, w dość śmieszny sposób dokonałam zakupu wody.  Krótki dialog wyglądał następująco:

Ja:   Su lütfen. (z tur. poproszę wodę)

Sklepikarz: Dwie, trzy?

Ja: Two. Thanks.

Brakowało by odpowiedział jeszcze po niemiecku „Bitte” (proszę).

Ale cóż… tak więc wchodząc pod górę pamiętajcie aby zabrać ze sobą dodatkowe butelki wody. Jest tak strasznie gorąco.

OGNIE CHIMERY

Stoki górskie Olympos kuszą ognikami, które wydobywają się z głębi ziemi. Jest to ulatniający się od wieków gaz, w skład którego wchodzi metan, który zapala się przy kontakcie z powietrzem. Ogień ugaszony piaskiem, po kilku sekundach znów zaczyna płonąć. Przed wieloma wiekami (ale jeszcze w XIX w.), grupa kilkudziesięciu płomieni jaśniała tak intensywnie iż ogień był widoczny ze statków pływających w okolicznych wodach. Dziś ciśnienie gazu spadło i choć ognie nie są tak spektakularne, mając na uwadze choćby związaną z tym historię, warto je zobaczyć.

MIT

Chimera była licyjskim potworem o trzech głowach. Smoka, lwa i kozy. Lub wg innego wierzenia: węża, lwa i kozy. Ziała ogniem a zabita została przez  herosa Bellerofonta, z rozkazu króla Licji – Jobatesa. Udało mu się to dzięki Pegazowi, który na swoich skrzydłach, ujarzmiony za pomocą magicznych wodzy (otrzymanych od Ateny), manewrował tak, aż dzielny heros osiągnął swój cel.

Droga

Z parkingu do góry idzie się około pół godziny. Jest to odległość niecałego kilometra. Z górki na pazurki, ale jeśli jesteście z maluszkiem/ maluszkami, to pod górkę – niezastąpione są ramiona tatusia. Bowiem maluch może nie mieć siły na taką wspinaczkę. Choć muszę przyznać, że Maciejko radzi sobie na takich wyprawach całkiem dzielnie.

ognie chimery

ognie chimery2 macieko eu

ognie chimery 3 maciejko eu

* zdjęcia wykonano telefonem

 

Widzicie coś w tym ogniu? Bo ja tak… (smoka…)

  • http://kondux.pl/ Konrad Błaszak – Kondux

    Coś podobnego widziałem na Tajwanie, ciekawie to wygląda nocą ;)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Niektórzy pieką sobie nad nimi kielbaski :))). My już byliśmy po posiłku ;)

  • http://www.7hillz.pl Krzysiek Dąbrowski

    Szlak niedostępny dla tych co chodzą boso przez świat;). Całę życie myślałem, że chimera była w greckiej mitologii.

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      I nic się nie zmieniło. To ta z greckiej mitologii :)). Na aktualnym terenie Turcji wieeeele się działo :). Najwiecej chyba jest tu chrześcijańskich elementów.

      • http://www.7hillz.pl Krzysiek Dąbrowski

        No tak, oczywiście, ale ze mnie baran. Przecież zachodnie wybrzeże Turcji to kiedyś Grecja była, więc pewnie okolice Antalyijij (jakkolowiek to się odmienia) też.

        • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

          Ale tu cię może zaskoczę: nawet święty Mikołaj był też z tych okolic. Widzielismy jego jakieś relikwie. O tym jeszcze napiszę :). Ale listy jako dziecko wysylało się gdzie indziej ;)

  • 23madziaa .

    O kurczę, ciekawa sprawa. Pierwszy raz słyszę o tych ogniach ;)
    (mała-myśl)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Ja dopóki tu nie przyjechałam, też o nich nie wiedziałam. Turcja poza kurortami, to bardzo ciekawy region historyczny. Kryje w sobie dużo ciekawostek i skarbów, które przyjemnie jest odkrywać.

  • http://antyterrorystka.blogspot.com/ Matka Antyterrorystka

    Piękne zdjęcia:) Człowiek nie jeździ a dzięki takim osobom jak Ty zwiedza fajne miejsca :D

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      :))) Jeszcze ich trochę opiszę. I mam nadzieję, że jeśli ktoś będzie miał szanse zwiedzenia Turcji, moje opisy pomogą komuś zaplanować wycieczkę.

      • http://antyterrorystka.blogspot.com/ Matka Antyterrorystka

        Z pewnością będzie to dobry przewodnik :)

  • Eselka

    Zdjęcia robią ogromne wrażenie. Obiecałam sobie, że kiedyś do Turcji zawitam więc może to będzie jednym z wielu miejsc, które zobaczę. Chociaż w Turcji jest tyle pięknych miejsc, więc nie wiem czy na wszystkie wystarczy czasu :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Przyznam że trzeba mieć trochę czasu by „nie na szybko z wywieszonym jęzorem” wszystko zobaczyć. Oczywiście wiąże się też to z kosztami. Wstępy do muzum itd. Tutaj warto wykupić „muzesi kart”. Ale zwiedzanie na raty też jest fajne. Życzę Ci by plany się powiodły :)

  • Ania

    Ja teraz zakochana jestem w tureckim serialu Wspaniałe stulecie. Przyznam, że mogę ich słuchać godzinami. Język turecki jest taki płynny… I tak jak przeczytałam dialog o wodzie, tak mi się przypomniał mój serial :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Nie wiem czy mam tyle siły by do niego zasiąść. Widziałam parę sekund, i jakoś nie mogę się zmusić póki co ;). Ale może kiedyś. Ale w serialu na pewno nie mówią w trzech zdaniach trzema językami ;))

  • Anna Sakowicz

    Przyznaję, że zdjęcia robią wrażenie. :)

  • http://turcjawsandalach.pl/ Izabela Miszczak

    Jakim telefonem te zdjęcia zrobiono? Bo wyszły świetnie!

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Dzięki. Samsungiem S4. Ale jak wiadomo to oko fotografa jest istotne ;))))