turecki dywan 16 na 9

Świat kobierców oraz nauka targowania się

2141 wizyt
26 lipca 2015

Dzisiaj z cyklu: ciekawostki, postaram się zaprezentować Wam kilka faktów dotyczących kobierców. Myślicie: „O matko, kto jeszcze takich słów używa”. A no tacy, co dziergają…ale nie tylko.

Początki

Kobierce wynaleźli turkmeńscy nomadzi ze środkowej Azji, którzy technikę wiązania odpowiedniej kolejności supłów znali od początku IX w. Dywany i kilimy spełniały u koczowników wiele ważnych funkcji. Przede wszystkim zapewniały ciepło, służyły za kołdry, wykładziny podłogowe w namiotach oraz jako dekoracje. Robiono z nich również sakwy zawieszane na siodła, co było przydatne do przewożenia dóbr. Tradycja tkania kobierców przechodziła z pokolenia na pokolenie. Z czasem stały się wartościowym posagiem dla panny młodej i zaczęto wykładać nimi meczety. Z tej okazji powstał nawet specjalny typ dywanu modlitewnego.

Wraz z Seldżukami technika wyrabiania kobierców przywędrowała do Azji Mniejszej i rozprzestrzeniła się na cały obszar kulturowy islamu a nawet do Indii. Marco Polo przejeżdżał przez Anatolię  w drodze powrotnej z Chin do Europy w 1271 r. i opisał tureckie dywany jako najpiękniejsze na świecie.

Technika wyrabiania dywanów jest bardzo czasochłonna i wymaga dużo precyzji. Oczywiście w sytuacji gdy dywan powstaje jako dzieło ludzkich rąk.  Trzeba jednak zaznaczyć, że kobierce i kilimy tkane przez maszyny są gorszej jakości i nie przedstawiają tak wysokiej wartości artystycznej. Do dziś wiele kobiet w tureckich wioskach (ale i większych miastach również) przygotowują takie dzieło przez kilka miesięcy. Aby sprzedać je potem pośrednikowi. Ten zawozi go do jednego ze sklepów, bądź na Wielki Bazar w Stambule i sprzedaje go właścicielowi sklepu. Ten z kolei nakłada na to odpowiednią marżę i wystawia go na widok zagranicznym turystom.

Jeśli będziecie kiedykolwiek chcieli taki dywan kupić, albo choćby kilogram pomarańczy czy COKOLWIEK, skorzystajcie z tej ekspresowej lekcji targowania. Tak się robi zakupy w Turcji:

Kolory i ich symbolika

Dawniej wełnę potrzebną do przygotowania kobierca barwiono naturalnie. Ekstraktami roślinnymi, mineralnymi i czerwcami. Aby uzyskać kolor błękitny używano indygo. Do żółtego – rumianek. A do czerwonego – czerwca. Tak, to taka roślina.

W drugiej połowie XIX w. do produkcji wprowadzono barwniki syntetyczne, ale kolory zachowały tradycyjną symbolikę.

Czerwień oznacza szczęście.

Zielony to raj.

Żółty chroni przed złem (na żółto nie było widać tekstu, więc wybaczcie daltonizm).

Czarny uśmierza ból.

Dywany wyrabiane są z wełny, bawełny lub ze sztucznego i naturalnego jedwabiu. Najbardziej wartościowe są tkaniny z jedwabiu pochodzącego z Bursy. Po dziś dzień miasto to słynie z hodowli jedwabników. Tureckie dywany powstają na podstawie tzw. węzła gordyjskiego, czyli podwójnego splotu. Węzeł obejmuje dwie osnowy.

Kilimy

Od turkmeńskich nomadów Seldżucy  przejęli nie tylko dywany, ale również kilimy. Kilim różni się od dywany tym, że jest tkaniną dwustronną, o prostszym niż kobierzec wzorze. Kilimy są cieńsze a co za tym idzie, również tańsze. Ponoć najlepsze dywany powstają w miejscowości Hereke, położonej na południe od Stambułu, gdzie tradycje tkackie sięgają kilku wieków. Zresztą na Wielkim Bazarze w Stambule można znaleźć kobierce z każdego zakątka kraju, a miejsc uchodzących za miejsca ich wyrobu jest w Turcji ponad osiemdziesiąt.

Komu dywanik, komu?

tureckie dywany

farkli-eski-turk-hali-motifleri-modeli-900x637

oriental-rugs-at-liberty *

ORI Showroom *

Wydaje mi się, że jak na nasze europejskie standardy i nowoczesność, taki dywan mimo swojego uroku mało komu będzie do domu pasował. Ale może się mylę. Tak naprawdę mnie osobiście najbardziej urzeka praca nad nimi. Delikatnych rąk wielu tkaczek. Bawi mnie również uporczywość sprzedawców:

- Dywanik, tanio, tanio, piękny.

- Nie dziękuję.

- Ale niech Państwo zobaczą, ręczna robota, wspaniały.

- Przylecieliśmy tutaj samolotem, nawet jak nam się spodoba to nie mamy jak zabrać.

- To nic. Dostarczymy. Osobiście. Do Niemiec? Do Rosji? Do Polski? Nie ma prooooooooooobleeeeeeemu.

- Nie dziękuję.

- Ale dostarczymy. Osobiście. Proszę dotknąć…. To jak? Ten czerwony?

2015-07-26-20-47-12 2015-07-26-20-49-21 2015-07-26-20-51-49

* zdjęcia wnętrz (jakiegoś) sklepu zostały ściągnięte z internetu, bowiem sklepikarz nie zgodził się na „foto” ;). Ale ci przed sklepem nie mieli nic przeciwko.

  • http://annakobieta.blog.onet.pl/ Anna “Świat Według Kobiet” Blo

    Sylwia ….boje się tej Twojej Turcji ale przyznać muszę, że to piękny karaj :) i lubię sobie tu u Ciebie poczytać jak tam się żyje :) Strach to jedno, a ciekawość świata to drugie :) Serdecznie pozdrawiam :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Cieszę się i zawsze zapraszam :) Muszę powiedzieć, że uważam, że jest mnóstwo miejsc piękniejszych od Turcji, ale „grzechem” byłoby nie docenianie tego piękna które w sobie ma, będąc tutaj. Dlatego się dzielę :). pozdrawiam również :))

  • http://annakobieta.blog.onet.pl/ Anna “Świat Według Kobiet” Blo

    Pamiętam że za czasów komuny takie coś widziałam u ludzi na podłogach pewnie to jakieś podróby były , nie wiem :) Ale w tedy robiły te dywany na mnie ogromne wrażenie i podnosiły standard domu. Sąsiad był w tedy kierownikiem w kombinacie, to jeździł za granicę i pewnie oryginał u niego na podłodze leżał. Mnie pasowałby z tych mniejszych w z dużą ilością czerwieni …. śliczny :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Tak, tego typu dywan w dużym pokoju za dawnych lat to było coś. Dziś jakoś nie wydaje mi się by był u nas na to popyt. Zresztą to kwestia gustu. Dziś „dywaniki” i wykładziny przecież są bardzo ładne, tańsze i nowoczesne. Turecki jest mocno specyficzny. Na pamiątkę przed powrotem kupię sobie raczej miseczki z ceramiki, niż dywan. Ale jak ktoś ma ochotę to mogę komuś zamówić. Zdążą jeszcze zrobić ;)

  • http://www.kobietaklasyczna.pl/ Klasyczna

    Nie przepadam za dywanami, ale wszystkie tego typu charakterystyczne dla danego regionu „robótki” uważam za dzieła sztuki :)

  • http://www.brzozoweczka.pl Ania Brzozowska

    Byłam w Turcji dwa razy, piękny kraj, ludzie sympatyczni. Ja jakoś nie potrafię się targować, zawsze wystawiałam do tego męża, on jakoś więcej cierpliwości ma heheh

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Ja też unikam ale jak ktos mi wystrzela z ceną z kosmosu bo jestem yabanci to ma jeszcze jedną szansę na sprzedaz po normalnej cenie…jak nie to ktoś inny zarobi ;)

  • http://grafitowy.net/ grafitowy

    Niestety swojego dywanu nie znalazłem na zdjęciach :D

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      To dorzuć zdjęcie w komentarzu :)

  • http://annakobieta.blog.onet.pl/ Anna “Świat Według Kobiet” Blo

    Koleżanka mówiła mi , że ponoć jak już zaczniesz się z nimi targować to musisz kupić, bo inaczej od różnych i to po polsku potrafią zwyzywać :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      :)) Jeszcze nigdy się nie spotkałam z taką sytuacją. Wszyscy są bardzo mili. Jak masz czas to nawet poczęstują herbatą. I już cię zapamiętają „do następnego razu” :).

      • http://annakobieta.blog.onet.pl/ Anna “Świat Według Kobiet” Blo

        Wiesz może chodzi o turystów co to nie wiedzą sami czego chcą :) Ty to chyba trochę jesteś jak ichnia :)

        • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

          Yhmm ;)))

  • http://www.7hillz.pl Krzysiek Dąbrowski

    Szkoda, że przy zakupach przez internet nie da się targować ;)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Haha. Szczególnie przy opcji „kup teraz” albo „dodaj do koszyka” ;) No szkoda. :)

    • http://grafitowy.net/ grafitowy

      np opcja „targuj teraz” :D

      • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

        Bardzo dobra. I podopcja” wersja light” i „wersja hard” ;)

      • http://www.7hillz.pl Krzysiek Dąbrowski

        Albo licytacja kto da mniej:)

  • Eselka zdanie-mlodej

    O lekcja na pewno się przyda. Planuje jechać do Turcji – chociaż nie wiem czy teraz trochę nie strach tam podróżować, ale na pewno kiedyś odwiedzę ten piękny Kraj.

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Naprawdę warto. Mi osobiście najbardziej podoba się region przy morzu śródziemnym. Ponieważ morze jest tu wspaniałe. Ciepłe o pięknych barwach.

  • Anna Sakowicz

    Lekcja targowania odrobiona, może się kiedyś przyda. :) :)

  • Ania

    Pewnie kupiłabym wszystko, co by mi podrzucili, bo nie umiem się targować :) A poza tym te dywany takie piękne, no i panowie przystojni :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Jak są jeszcze obok siebie w takiej ilości to wygląda to naprawdę fajnie. O dywanach mówię ;). Kolorowo. A jak jest kolorowo to już się micha cieszy :)