132936_kot-kolo-roweru-szprychy-1

Spacerownik

1088 wizyt
6 lipca 2015

Letni spacer

Każde dziecko kocha spędzać czas na dworze. Aby urozmaicać ten plac zabaw (podejrzewam,  że bardziej sobie niż Maciusiowi), wprowadzam czasem piesze wędrówki – gdzie się tylko da. Oczywiście na końcu jest jakiś nowy plac zabaw, na którym jeszcze nie byliśmy. I który moje dziecię z przyjemnością pozna. Ale po drodze, też można znaleźć kilka fajnych miejsc, chociażby do zrobienia babki z piasku.

IMG_20150630_100640 IMG_20150630_160054

Aby dziecko w tym czasie się nie zanudziło, wprowadziłam w te spacery pewną zabawę. Bowiem ile dla trzylatka może być radości w pokonywaniu przez niego tymi małymi nóżkami kilku kilometrów dziennie? Tak więc spacerując, albo liczymy taksówki, albo szukamy garbusów. Zabawy te, poza wyrabianiem czujności, mają dodatkowe zalety tj. nauka liczenia. O ile ominie nas ok. 20 taksówek podczas takiego spaceru, to liczenie garbusków to prosta sprawa. W Turcji wszystkie taksówki są żółte, więc łatwo je zauważyć. Aby utrudnić zadanie przy garbuskach, zaczynamy je liczyć po angielsku. Oczywiście tylko wtedy gdy chce z nami w to grać. Nie jest to nic skomplikowanego, więc jeszcze się nie zdarzyło, aby nie chciał.

Gdy tylko znajdziemy garbusy, Maciejko krzyczy: „Mamusiu zrób zdjęcie!”. Czasem trafiają nam się fajne okazy, ale bywa też tak, że bateria telefonu nie pozwala mi już na zrobienie zdjęcia, więc liczymy, że jeszcze kiedyś na nie trafimy.

Oto co udało nam się „złapać” ostatnio.

IMG_20140624_123255 IMG_20140918_231025 IMG_20150517_215939 IMG_20150623_232558 IMG_20150702_154015

 

A Wy jakie wymyślacie urozmaicenia podczas spacerów?

  • http://buster.pw/ Buster

    Jak nie lubię Volkswagenów, to Garbusy mają coś w sobie… a ten dźwięk silnika, no bajka. W Meksyku wciąż produkują, nie wiem jak w Turcji :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Nie wiem jak z produkcją, chyba nie ;) ale zawsze tu gdzieś jakiegoś można spotkać. Śmieszne są.

  • http://www.fathersday.pl/ Konrad Obszyński

    Zapisuję pomysł do listy pomysłów na spacery, gdy Olka podrośnie :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Można też liczyć omijających nas rowerzystów. Rozmawiacie, a w międzyczasie odliczanie trwa…;) To wszystko uczy spostrzegawczości. Niby nic ale polecam takie zabawy.

  • Anna Sakowicz

    Ja już na szczęście nie muszę urozmaicać spacerów . :) :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Teraz to pewnie sama byś chciała poznać to urozmaicenie które wymyśla córka ;)

      • Anna Sakowicz

        Oj, sama nie wiem. Może lepiej nie. :) :)

  • http://travelingrockhopper.com Traveling Rockhopper

    Urocze garbuski! :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Mają coś w sobie. Dlatego właśnie wybrałam je do poszukiwań :)

      • http://travelingrockhopper.com Traveling Rockhopper

        To bardzo fajny pomysł, ja też czasem się skupiam np. na skuterach ;)

        • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

          Dziękuję. Zawsze też szokuje mnie gdy woła jaki ominął nas samochód. Jest kilka marek aut, które rozpoznaje po znaczku, i dostrzega w mig gdy jadą po ulicy. Chłoooopaaaak :)))

  • Konwenanse Blog

    Spacery. Ile się na spacerowałam, kiedy byłam nianią :) Ja, mała rączka w mojej dłoni i tupot małych stópek. Każdy podniesiony ślimak, każdy zebrany kamyk czy kwiatek. Pozdrawiam cieplutko :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Uwielbiam jak biegnie przede mną. Takie małe nóżki i taki mały człowieczek strasznie fajnie wygląda. A podziwianie ślimaków i kamyków i wszystkich może bardzo przedłużyć spacer. Oj tak. Ale po to on jest w końcu.

  • 23madziaa .

    Pomysłowo z tym chodzeniem za każdym razem na inny plac zabaw :D
    A te garbusy.. robią wrażenie – fajnie, że każdy ma inny kolor.
    Jaki ładny ten Twój chłopiec :)
    Pozdrawiam.
    (mała-myśl)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Dziękuję :)))).
      Co do placów zabaw, na różnych są różne urządzenia/ zabawki. Wydaje mi się, że jakoś mu to urozmaici codzienną zabawę. Niech szaleje na wszystkim czym może, dopóki jest dzieckiem :).
      Z garbuskami jakoś tak się fajnie udało. Jeszcze mamy szarego u siebie w garażu … ale może tylko jest brudny ;)