IzmirPano1a_01 Panorama1

Cała prawda o Izmirze

1148 wizyt
12 lipca 2015

Dziś w formie kabaretowej, cała prawda o IZMIRZE. Usiądźcie wygodnie i wczujcie się w muzyczny klimat. Chociaż dźwięków nie słychać, bardzo łatwo będzie można je  sobie wyobrazić.

Kurtyna w górę

Przy stoliku, na kanapie siadają trzy panie.  I słychać taką ich muzyczną rozmowę….

 

– Witam wszystkich bardzo serdecznie na kolejnym spotkaniu Koła Gospodyń Wiejskich miasta Izmir.

– Witam!

– Witam.

– Przypominam, że od kilku dni, próbujemy napisać pieśń ku czci naszej pięknej wsi Izmir. Nie mylić z Izmir Kolonia.

– Bo tam mieszkają wieśniacy!

– Tak.

– Tfu!

– Mamy napisane 8 zwrotkÓF. Czy na dzień dziś, dziś, dzisiej… dzisiej…

– Dzisiej.

– Czy  ktoś przyniósł nową?

– Ja, ja przyniosłam nową.

– Koleżanko, proszę, chętnie wysłuchamy. Do pieśni.

Koleżanka wstaje.

- To jest Izmir, w Turcji, to jest wioska marzeń, przyjedź tu człowieku, to to-  to ci to pokażę.

Koleżanka siada.

– Nie, nie… niezłe. Wydaje mi się, że to jest jedna z naszych najlepszych zwrtokóf.

– A później refren. Oj dana oj dana..

– To wiadomo.

- Izmir to wioska…

–  To mamy.

– Tak to mamy.

Wstaje druga koleżanka.

– Ja też nie ukrywam… Coś na dziś napisałam. Aczkolwiek miałam mały problem.

– Zapraszam koleżanko do pieśni.

Druga koleżanka rozpoczyna:

Raz w Izmirze, była, sobie taka  jedna draka, jedliśmy sobie śliwki a potem była … no no i tu właśnie nie mam rymu.

Koleżanka siada.

– Może i dobrze.

– Aczkolwiek na jutrzejsze zebranie doniosę.

– A w jakiej formie?

Wymiana uśmiechów.

–  A potem wiadomo, refren… Oj dana od dana oj dana oj dana…

– To mamy.

– Taaak. To mamy.

Wstaje trzecia koleżanka.

– To ja teeeeż maammm.

– Proszę bardzo koleżanko. Do pieśni.

Przyjechałam do, miejscowości cooo, jest słoneczna zaaaaawsze.
   I potem wiadomo . Oj dana, oj danaaa..

Koleżanka siada.

– No wiem czy tak wiadomo.

– Nie tak wiadomo.

– Co nie wiadomo?

– Rym długi.

– Biały, Az Aw.

– Żeński, płaski.

– Osobiście uważam słaby.

Koleżanka robi dzióbek i proponuje:

– To , ja mam propozycję, żeby może zmienić melodię.

– Hehe. Ja jestem na nie.

– Ja jestem na tak. Bo do tamtej mi się słabo rymy wymyśla. Proszę bardzo koleżanko – do pieśni.

Trzecia koleżanka poprawiając sukienkę, zaczyna:

 

–  Przyjechałam do, miejscowości cooo, jest słoneczna zaaaaawsze.

Słychać szepty: „Eeee, podkład se przygotowała„.

Co ranek mewy śpiewają, nad morzem sobie latają, a cykady wszędzie cykaaaają.

Czasem krzyknie ktoś, nie wiadomo skąd, Izmir my loveeeeeee!

Kto przyjedzie tu,  choćby jeden raz, ten starci głoooaaaowęęęęęę!

 

Więc jeśli jeszcze masz, bardzo smutną twarz, krzyknij TO IZMIR.

Tu jest moje miejsce naaa zieeeeemi, tu życie swe zmienisz.

I choćbyś nie znał języka, zostaje mimika. To Izmir, to Izmir, to Izmiiiiiiir. Oooooooo.

 

(rapując)

To jest Izmir, człowieku, sprawdź to wioska marzeń,

jeśli nie stosujesz filtrów, dostaniesz poparzeń.

W centrum stoi wieża, wieża zegarowa,

Jest całkiem w porządku, chociaż nie jest nowa.

Jest też Kameralti, to taki bazarek

Gdzie jest ważne euro, gdzie nie chcą żadnych marek.

Mamy też operę, i wejścia od podwórka

Do muzeum i do kina, imienia Ataturka.

Możesz tutaj jeździć, każdym wolnym pasem,

Wyprzedzać bez migaczy, i krzyczeć grubym basem.

Na tych co nie znają, zasad wolnej jazdy,

Co wychylają łapę, ze swojej żółtej mazdy.

I mamy tu tez plażę, a może nawet pięć,

Wystarczy się tam wybrać, wystarczy by mieć chęć.

By poznać zakamarki, tego sobie miasta,

Gdzie w Ramadan nie jedzą.

No water.

Basta.

Lecz czasem ktoś wyrzuci, papierek na drogę,

Wtedy myślisz sobie „No nie no ja nie mogę!”.

Chcesz postawić kosze, a oni mówią NIE,

przecież biedny kotek, za dużo wtedy ZJE.

 

Och ten Izmiiiiir.

Tu barany się zajada.

No ok, a świnkę?

Nie, tu nie wypada.

To Izmir, to Izmir, to Izmiiiiir!!

 

To Izmir. Człowieku, to wieś pełna atrakcji,

Gołębie na Konaku, to plac pełen sensacji.

Piknik w Kulturparku, to piknik pierwsza klasa,

Gdzie wagę sytuacji, określa twoja masa.

Promy tu też znajdziesz, do portu gdzieś przybijesz,

I może na Karsziace Efesa też wypijesz.

Cay to ich herbata, która kusi mocą,

Dobrze jej się napić, nawet późną nocą.

 

Izmir to kultura, Izmir z tego słynie,

Już Heraklit stąd*, rzekł, że to wszystko płynie.

I płynie też tu morze,

Więc warto być na dworze,

By widoki te podziwiać…

I czasem się roztkliwiać!

 

Bo Izmir,

Tak, tak.

To jest moje miejsce na ziemi,

Tu życie swe zmienisz,

To Izmiiiir!!!

(Everybody )

Tu koty panoszą się wszędzie,

Nikt nie wie jak będzieeeee,

co z nimi,  co z nimi, co z nimiii ?

To Izmiiiiiiir.

 

Koleżanka ukłoniła się i usiadła. Krzycząc jeszcze:

– IZMIR- Europejska Stolica Kultury 2016.

Zapadła cisza.

– Ejjjj. Ale my w  Azji jesteśmy!

– Hm… to zmienia postać rzeczy.

 

Kurtyna w dół

*****

Epilog

– Mamusiu? Ale ty tak na poważnie? Przecież oni znają nasze twarze…

IMG_20150712_181811

 

 

* Heraklit z Efezu

  • http://www.7hillz.pl Krzysiek Dąbrowski

    Yo! Aż usłyszałem bitbokserów w tle :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      :))))

  • http://www.fathersday.pl/ Konrad Obszyński

    To jeden z zabawniejszych tekstów jakie ostatnio czytałem na blogach! Świetne.

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Miło mi to słyszeć :)))))))))))

  • http://antyterrorystka.blogspot.com/ Matka Antyterrorystka

    Świetne! Usmiałam się:)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Dziękuję i cieszy mnie to ogromnie :))

  • http://grafitowy.net/ grafitowy

    o matko ile ja bym dał, żeby też być tak oblepiony piaskiem :D

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Plaża zobowiązuje :))). A po powrocie do domu, z piasku wytrzepanego z włosów i z zabawek można zrobić piaskownicę na balkonie, tyle się jeszcze go przywozi ;)

  • Gosia M.

    Fajna piosenka:)))) . W Istambule który udało mi się odwiedzić, też było mnóstwo kotów. Łasiło się to…aż się chciało jednego zabrać.

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Jest to jeden z symboli Turcji. Plączą się po zabytkach, po miastach. Mi też się podobają :))

  • consek

    Powiem szczerze, że bardzo mi się podobały słowa rapowanej pieśni pochwalnej. A na dodatek wyobraziłam jak owa gospodyni to śpiewa. Co się uśmiałam to moje :D

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Dziękuję. Właśnie ta część jest tu najważniejsza. :)) cieszę się, że bawi. Oczywiscie nie jest to moje miejsce na ziemi (mam upatrzone inne), ale radość jest. I dzielić się nią trzeba :))

  • Anna Sakowicz

    Ha, ha :) Pytanie synka w pełni rozumiem. :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Czyżby JAJO też miała czasem jakieś obawy? :)))

      • Anna Sakowicz

        Ha, ha :) Dokładnie. :)

  • Ania

    Ojejku, to tam się dzieje.. :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      To tylko wakacje i za dużo drinków ;)

      • http://buster.pw/ Buster

        Słoneczko chyba dopiekło mocno :D

        • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

          40 stopni…. nikt nie wyjdzie z tego bez szwanku ;)