wakacje

Planując wakacje w Turcji

1275 wizyt
7 maja 2015

Już niedługo wakacje, biura turystyczne zapewne prześcigają się w ofertach. Można natrafić na promocje zarówno całych wycieczek jak i samych przelotów.

Wakacje razem z innymi czy  osobno?

Nie będę tutaj prawiła banałów jak z tysiąca stron biur podróży, postaram się natomiast skupić na dodatkowych elementach, o których się zapomina. A o których pamiętać należy. Istotne jest:

Czy wybieracie się na wakacje wspólnie z nieznaną Wam ekipą? Gdzie zwiedzając to czy tamto, spieszycie się na bus, żeby bez Was nie odjechał. A karta waszego aparatu jest pełna pięknych zdjęć. Tutaj tak naprawdę musicie dokładnie przestudiować opinie o organizatorze takich wycieczek. Nie wszyscy są uczciwi. Znam taki jeden ciężki przypadek, byłego właściciela wydawnictwa, który aktualnie ma sprawę w sądzie za oszustwa i wyłudzanie pieniędzy. „Dżentelmen” aktualnie współtworzy firmę zajmującą się obozami sportowymi dla dzieci. Tak więc korzystajcie ze znanych, polecanych przez znajomych firm. Milion lajków na stronie, nie musi świadczyć o tym, że organizują to sprawdzeni ludzie. Ja zostałam oszukana przez jego wydawnictwo. Moja książka nie została wydana. Ale bez łaski. Może to i dobrze. Kolejna – ten bestseller – będzie już wydana przez prestiżowe wydawnictwo.

Widziałam już na stronie biur turystycznych, że można znaleźć tanie loty, bądź wycieczki typu: przelot i hotel. I czego nam więcej do szczęścia wtedy potrzeba? Plaża pod nosem, drinka bądź woda w ręku… WODA, nie było literówki. Pamiętajcie żeby się nie odwodnić! Tutaj naprawdę jest gorąco. Oferty wraz z hotelem to bardzo wygodna opcja. Jeśli jednak chcecie ich poszukać sami, uważajcie…

Nie wszystko złoto co się świeci

Zdążyliśmy się już przekonać, że hotele w Turcji wcale nie są takie jak w katalogach, bądź na stronie internetowej. Czasami te piękne zdjęcia były robione tuż po otwarciu hotelu, i nie były uaktualniane przez powiedzmy 10 lat. Na miejscu okazuje się, że system gwiazdkowy jest zamontowany chyba tylko w celu oświetlenia parkingu. A z placu zabaw dla dzieci została tylko uszkodzona zjeżdżalnia na tyłach hotelu. Obok kosza na śmieci. Nie należę do wybrednych osób, potrzebuję podstawowego minimum. Ale jeśli chcę minimum, to szukam takich hoteli. A jeśli płacę odpowiednie kwoty, to również oczekuję tego za co zapłaciłam. Dlatego jeśli hotel nie jest bardzo znany, sprawdźcie street view w google maps. Czasem 5 opinii pod hotelem to za mało.

To oczywiście nie jest standard. Są też takie, które mają wszystko co obiecują. Najczęściej to one usytuowane są przy samej plaży. Lub bardzo blisko, za zaledwie jedną ulicą. Plaże są tutaj kamieniste lub piaszczyste. Jeżeli podróżujecie z dziećmi, zależy wam zapewne na piachu. Tak  więc znów sprawdzajcie zdjęcia hotelu, czy wasze pociechy będą miały się gdzie bawić.

 Marketing

Jako Europejczycy, przyzwyczailiśmy się do szybkiego tempa pracy, do tego, że wszystko jest na JUŻ. Dbamy o PR naszych firm, pragniemy by klient do nas wrócił. Dlatego przyjeżdżając do Turcji na początku maja, możemy się zdziwić. My Polacy, żyjący w kraju gdzie te słońce jest albo nie jest, pada albo nie pada, wieje, ogólnie jest ponuro przez większość część roku, pragniemy słońca. Uogólniam, i nie mam na myśli plaż, ale czy nie czujecie się lepiej gdy ono świeci? I grzeje wasze twarze? Dlaczego słońce działa na nas pozytywnie, nie muszę przecież nikomu przypominać. Tutaj w maju, temperatura jest już bardzo wysoka. Dziś były 34 stopnie. Czyli? Sezon powinien być otwarty! W hotelach, owszem jest. Jednak nie wszędzie ten potencjał jest już wykorzystany. Za wstęp na plaże pobierane są opłaty. W zależności od tego, czy właściciel oferuje leżaki czy nie, ogólnie od standardu – określana jest wysokość kwoty za wstęp na nią. Może to być 30 zł od osoby, 30 od samochodu, bądź w ekskluzywniejszych miejscach gdzie czekać na nas będzie parasol, leżaczek i ręcznik np. 75 zł za osobę.

Powracając do temperatury. Choć morze nie będzie jeszcze zbyt ciepłe, na pewno znajdzie się ktoś kto by chciał odpocząć w majowy weekend gdzieś na ciepłej plaży. Powdychać morskiego powietrza i trochę się poopalać. Sugeruję opalanie się z filtrem „50”. Nie wszyscy mają dzieci w szkołach, więc taki termin wyprawy może być odpowiedni. Wybierając się więc tutaj w okolicach maja, lepiej jechać chyba „tam gdzie wszyscy”. Te pozostałe plaże, nie hotelowe są jeszcze nie wysprzątane. Z tego też powodu, nikt nie pobierze od Was opłaty za wstęp na nią. To rada dla tych, którzy lubią nocować pod namiotem.

34 stopnie – taki potencjał zmarnowany…

Zwiedzanie:

Jeśli macie ochotę na poszerzanie horyzontów, spacery i zwiedzanie zabytków: koniecznie zakupcie przewodnik. Najlepiej przed wyjazdem, w języku, który świetnie znacie. O wiele przyjemniej zwiedza się dane miejsce, gdy się zna jego historię. Jak pokazały ostatnie dni, warto przyjrzeć się w tym przewodniku chociażby obrazom, czy mozaikom, nad którymi będziemy się zachwycać. Bowiem mogły one zostać poddane pracą renowacyjnym, takim ja te:

BEFORE:                                                                                                     AFTER:

mozaika 2

odnowione oblicze turcja

„W muzeum archeologicznym w Hatay, mieście na południu Turcji. – Cenne mozaiki z okresu rzymskiego zostały zrujnowane – powiedział Mehmet Daskapan, rzemieślnik który nagłośnił sprawę. „Odnowione” prace, bezcenne rzymskie mozaiki pochodzące z II-VI w. wyglądają fatalnie. Wiele dzieł różni się znacząco od oryginałów. Kamienie są innego koloru i kształtu, a postacie przedstawione na mozaikach mają zmieniony wyraz twarzy. – Stały się on karykaturą tego czym były wcześniej. Niektóre są w tak złym stanie, że straciły swoją wartość – mówił zdenerwowany rzemieślnik”.*

Co odważniejsi mówią, że jedna z prac (tuż nad tekstem), ma teraz twarz urzędującego prezydenta. Ja tego zdjęcia (prezydenta) do powyższych mozaik nie dołączę, ponieważ system inwigilacyjny w tym kraju mają bardzo wysoko rozwinięty. I nie za takie rzeczy internautów aresztowano.

Tak czy inaczej: polecam Wam serdecznie tutejsze plaże, zabytki, klimat i wszystko czym Turcja nęci. Na wakacje to bardzo fajne miejsce. A z mozaik pewnie powstanie teraz biznes…podobnie jak to było w Hiszpanii. Jest potencjał do wykorzystania. Wszyscy znacie pewnie Jezusa z Borja i słynną panią sprzątaczkę. Kariery kwitną. Wystarczy mieć wyobraźnie.

* żródło: TVP INFO

  • feel-sexy.blog.pl

    Najlepiej jechać do miejsca polecanego przez znajomych. Wtedy jedno jest pewne – że nikt nie zapłacił za opinię i być może zastaniemy podobne warunki ;)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      To jedna z opcji .Ale przyjemność odkrywania samemu jakichś miejsc, też jest ekscytująca. Najważniejsze to mieć wybór :))

  • Anna Sakowicz

    Chętnie bym się wybrała do Turcji, choć na razie nie planuję, niestety. :)

  • Ania

    Interesujący wpis, choć przyznam się, że najbardziej (z resztą jak zawsze) moją uwagę przykuły zdjęcia- piękne!

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Zdjęcie mozaiki nie jest moje, ponieważ nie byliśmy w tym muzeum. Miejscowość ta graniczy z Syrią i przyznam, że aż tam nie chcę się zapędzać. Postaram się kiedyś zrobić „wirtualne podróże po muzeach”, tam gdzie nas nie będzie. Fajnie by było zobaczyć resztę mozaik.