IMG_0507 foto www

Dawno, dawno temu: Zapasy wielbłądów

876 wizyt
2 marca 2015

Minęło tyle miesięcy, a Wy mnie ciągle odwiedzacie. Powiedziałam sobie w końcu: MUSZĘ ZROBIĆ TEN WPIS. Trochę by się zebrało czy to z Efezu, czy z Kuşadası czy choćby przedstawienie ciekawej malutkiej miejscowości Şirince …

Ale pomyślałam sobie, że opon zimowych nie reklamuje się po sezonie. Ewentualnie w trakcie. To samo dotyczy styczniowego pobytu na plaży. Popatrzycie ale od samego zdjęcia się cieplej człowiekowi nie zrobi. Oczywiście nie było kąpieli tylko zabawy w piachu.

Postanowiłam więc pokazać Wam coś innego, coś „egzotycznego”. Tym czymś są:

ZAPASY WIELBŁĄDÓW

Odbywają się one raz w roku, w trzeci weekend stycznia, w miejscowości Selçuk. Tak wiem, że mamy marzec. Ale czy gdybyście nakręcili Oskarowy rodzinny dłuższy filmik, chcielibyście go skracać? Paweł Pawlikowski  powiedział w tej sytuacji:

- NIE. Trzymaj się swojej wersji. I nie publikuj w necie.

Ja na to:

-Wiesz, nie chcę wszystkiego pokazywać. Ale chciałabym coś … To naprawdę warto zobaczyć. Ale tak mi żal go skracać…

Paweł:

- Albo Oskar w całości albo wpis na blogu. Jak uważasz.

Odłożyłam więc szklankę z herbatą, odpaliłam kompa i skróciłam dzieło do zaledwie 4 minut i 16 sekund.

I oto oddaję go w wasze ręce, abyście mogli zobaczyć, ciekawe widowisko jakim są zapasy wielbłądów.

Informuję, że nie ma tutaj drastycznych scen. Wielbłądy walczą o samicę, lecz są to tylko lekkie przepychanki. Nikomu nie dzieje się krzywda. Mówią, że taki wielbłąd przystosowany do walk to bardzo drogi wydatek. A sama tradycja ciągnie się już wieki. Ponoć organizowane były przez plemiona nawet 2400 lat temu.  Aktualnie jest to jeden z elementów dziedzictwa kulturowego kraju. Poniżej te, które odbyły się 18 stycznia 2015 roku.

Miłego seansu!

  • Ziuta Nowak

    super :)

  • prze-ciążona

    Wchodziliśmy bo obiecałaś, że wrócisz.
    I jestem dogłębnie wzruszona. Nie wiem, czy większe wrażenie robią zapasy (o których również nie wiedziałam), czy fakt, że ryzykujesz utratę Oskara.

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Są sprawy ważne i ważniejsze. Na statuetki jeszcze przyjdzie czas. Poczekam aż nagrodę za najlepszy film wręczy Meryl Streep, bo inaczej się nie kalkuluje jechać ;)

  • http://mamdopowiedzenia.com/ Dorota W

    aż mi się buzia cieszy. Słyszałam o tych zawodach, ale pierwszy raz na oczy widziałam jak to naprawdę wygląda. Świetny filmik, poproszę takich więcej. Naprawdę poczułam ten klimat.
    Ps. już widzę nasz sanepid jak wlepia kary za te nie wiem jak to nazwać kiełbasy:))?

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Cała otoczka, ten właśnie folklor jest bardzo fajny. Inny dla nas. W przyszłym roku też pojedziemy. Nawet mam pomarańczową chustę tak jak wszyscy, którzy kibicują. Nie wiem po co mi ona, ale zawsze to pamiątka. :)

  • mała-myśl

    Jestem zaskoczona, pierwszy raz słyszę (i widzę na własne oczy) o zapasach wielbłądów :D

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Czyli moja misja korespondentki uznana jest za spełnioną :D

  • Anna Sakowicz

    W życiu bym nie wpadła na to, że można zorganizować takie zapasy. :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      A popatrz ile już lat są. Wieki ;)

  • http://www.mamakluseczki.blogspot.com/ Sabina Trzęsiok-Pinna

    Nieźle! Najważniejsze, że zwierzętom nie dzieje się krzywda.

    Genialny dialog z Pawlikowskim:).

    Pozdrawiam!

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Dziękuję :).

  • Milena

    Jak egzotycznie. Gdyby nie ty, nigdy nie dowiedziałabym się, że istnieją takie zapasy. A co to wisiało w tych warkoczach na straganach? Jakieś kiełbasy?

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Tak, to były kiełbasy. Konkretnie była to baranina. Ocenialiśmy po zapachu. Bo nikt z nas nie był głodny rzecz jasna :). Tutaj baranina w różnej konfiguracji jest tak samo popularna jak u nas wieprzowina.

      • Ania

        bardzo fajny filmik.Kiedyś widziałam walki byków kawałek za Marmaris ale na wielbłady nie udało misie jeszcze trafic choć to niedaleko od mojego Kusadasi. A może dlatego że nie byłam w turcji jedszcze w okresie stycznia.

        • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

          dziekuję. Pewnie tak jak piszesz, nie trafilas, bo są one tylko raz w roku. Ciesze sie tym bardziej, ze moglam Tobie/ Wam pokazać coś ciekawego :))