kalifat

KALIFAT – mrzonka czy realne zagrożenie dla reszty świata?

2409 wizyt
22 września 2014

Dziś chciałam dać Wam do przemyślenia sprawę KALIFATU. Jak wiecie, ISLAM to druga największa religia na świecie. Słowo ISLAM w języku arabskim oznacza  PODDANIE SIĘ BOGU.  Natomiast KALIFAT to idealne Państwo Muzułmańskie. Gdzie religia, moralność oraz prawo państwowe są ze sobą nierozerwalnie związane. Islam nakazuje również bezwzględne posłuszeństwo prawowiernemu władcy muzułmańskiemu i udział w prowadzonych przez niego wojnach.

Pod koniec czerwca tego roku, ugrupowanie dżihadystyczne zjednoczyło się (specjalnie nie chcę użyć słowa POWSTAŁO, ponieważ samo z siebie nie może powstać żadne państwo) nazywając Islamskim Państwem Iraku i Lewantu (ISIL). Walcząc w Iraku i Syrii, ogłosiło utworzenie kalifatu, reżimu polityczno-religijnego, który zniknął przed blisko stu laty. ISIL ogłasziło, że od tej pory nazywa się „Państwem Islamskim”. Informuje też, że desygnowało swego przywódcę Abu Bakr Al-Bagdadiego na „kalifa”, co oznacza że stał się on przywódcą muzułmanów na całym świecie. Usunęli z nazwy „Irak” i „Lewant” i ruszyli do boju.

Zaczerpnęłam  w WIKIPEDII (poniżej) informacje o poprzednich kalifatach. No bo w końcu jak? Ktoś może sobie ogłosić tak ważną rzecz ujętą w „świętych księgach”. I co? Tak więc wszystko zaczęło się oczywiście od proroka Mohammeda (poniżej inna pisownia tego imienia):

Pierwszy był Wielki Kalifat Islamski – państwo powstałe po śmierci Proroka Muhammada w 632 roku, upadło wraz z podbojem Egiptu przez Imperium Osmańskie w 1517 roku.
Następnie: Kalifat Damasceński – państwo we władaniu dynastii Umajjadów, panujących w latach 661750. I kolejno:

Co na to inni muzułmanie?

„To, co robicie, to żaden dżihad, ale wojna przeciwko ludzkości. Nie usprawiedliwiajcie porywania i mordowania Koranem – apelują do islamskich radykałów brytyjscy muzułmanie. „Chcemy wyrazić szok i odrazę wywołaną bezsensownym zamordowaniem Davida Hainesa i groźbom pod adresem innego brytyjskiego obywatela Alana Henninga” – tak zaczyna się list opublikowany w „Independent” i podpisany przez sto prominentnych muzułmańskich organizacji i autorytetów”. (GAZETA WYBORCZA)

Islam to dobroczynność czy czysty terror?  Ich nauczanie wzywa do dobroczynności i altruizmu. Ale również do świętej wojny. Więc tam gdzie jest konflikt interesów, nie może być dobrze. Moim zdaniem.  Jeśli ktoś obiecuje mi bomby w samochodzie i eksplozje, jakoś nie zachęca mnie do przejścia na swoją stronę.

Czy KALIFAT naprawdę ma szanse się odtworzyć i zebrać sojuszników? 

Czy to co się dzieje, to realne – duże zagrożenie dla reszty świata? Czy tylko garstka ludzi siejących zniszczenie (i niestety śmierć) tam gdzie dadzą radę?

PS. Strona daje już możliwość dodawania komentarza bez logowania się. Wystarczy zaznaczyć opcję komentowania jako gość.

  • http://www.uglywriter.blog.pl/ uglywriter

    Kalifat, dżihad, pedofilia… wyciąganie pieniędzy od
    wiernych…Religia, niby poważny temat a ja ostatnio tylko takie
    skojarzenia mam ze słowem RELIGIA.

  • http://www.tataszymona.blogujacy.pl Tata Szymona

    Ja się boję. Dla mnie to zwykli terroryści, chociaż na razie mam wrażenie, że nie będąc w stanie jakoś „bardzo” poważnie zagrozić światu. Zastanawiam się tylko, dlaczego państwa europejskie oraz USA tak zwleka z jednoznacznym rozprawieniem się z tymi terrorystami. Czy znów ma się pojawić jakaś powtórka zamachu jak na WTC? Co się musi stać, by władze europejskie zauważyły, że trzeba bardziej radykalnie walczyć z tymi terrorystami?

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Oby nie musiało do tego dojść. Działania innych państw nie mogą być podejmowane pochopnie, na pewno jest jakiś plan.

      • http://www.tataszymona.blogujacy.pl Tata Szymona

        Niestety, boję się, że nie ma żadnego planu. Wiem – chrześcijanie wyrżnęli sporo Islamistów w trakcie średniowiecznych krucjat do ziemi świętej. Więc teraz niejako „dostajemy za swoje”. Ale nasza religia stała się bardziej tolerancyjna, natomiast ich religia wciąż polega na zabijaniu „niewiernych” – wiem, że uogólniam, ale radykalnym terrorystom bardzo łatwo jest w ten sposób tłumaczyć się z morderstw.

  • alicja

    Czy istnieje dobra religia? Obawiam się, że nie, bo każda ma swoich fanatyków, a fanatyzm zawsze jest groźny i zabija, niszczy, torturuje… W imie religii i z imieniem boga na ustach na tym świecie, w okrutny sposób wymordowano miliony ludzi. Zły to czas dla ludzkości, gdy jakakolwiek religia dochodzi do władzy.

    • http://mrkpassion.pl/ Kamil Macher Mr K.

      Nic dodać, nic ująć. Podpisuję się pod tym komentarzem obiema rękami,

    • http://furiacki.piszecomysle.pl/ Van Furio

      Jakoś nie słyszałem by Tybetańscy łysi mnisi, wysadzali się w powietrze w imię buddy. Nie znam drugiej tak pacyfistycznej religii, która z takim szacunkiem odnosi się do wszelkich form życia….

      • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

        Gdy pod komentarzem osoby popisującej się „JA”, napisałam,że każda religia ma krew na rękach…spojrzałam na męża i powiedziałam, że chyba nie powinnam pisać „każda” bo co z buddyzmem? Buddyzm, to chyba jedyna religia dobra. Statystycznie jest to ponoć ok.7% wyznawców wszystkich religii. Szkoda, że CZYSTE dobro jest mniejszością. Nie mówię, że w innych religiach nie ma dobrych ludzi. Chodzi mi o samo założenie czystego wyznania wiary, gdzie nie ma ani słowa o krzywdzeniu innych.

  • Puszkowa

    Myślę że nic tak nie dzieli jak religia czy poglądy polityczne. Podobnie jak z hetero i homo : są to sprawy prywatne, intymne i należy przeżywać je we własnym gronie lub samemu. Z chwilą, kiedy stają się pieśnią na ustach, obłędem w oczach czy flagą zamiennie z karabinem w ręku, powinny być rugowane z codzienności. A trzymanie się hasła : Kochaj bliźniego jak siebie samego” czy ” Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe” rozwiązałoby wszystkie problemy świata. Ale to za trudne by było…Bo za łatwe.

  • mała-myśl

    Ja jak ich widzę, to się boję. Kilka dni temu natrafiłam na różne zdjęcia, teksty i po prostu – przeraża mnie ten temat. Czasami z małej chmury, duży deszcz. Miejmy nadzieję, że w tym przypadku tak nie będzie.
    mała-myśl

    • http://buster.pw/ Buster

      Ja niestety natrafiłem na pewne filmy… doświadczenie mocno traumatyzujące.

      • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

        Ja pokusiłam się na obejrzenie pierwszego filmu z egzekucji.. :( to był duży błąd.

    • http://furiacki.piszecomysle.pl/ Van Furio

      Gdy ja ich widzę to mam ochotę mordować i doprawdy dziwie się, że zachodni światowi policjanci mają przed tym takie opory w imię lewicowej ideologii….

  • Anna Sakowicz

    Na punkcie religijnym łatwo o wojnę. Przeraża mnie wszelkiego rodzaju fanatyzm.

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Mnie również. W każdej religii mówią o miłosierdziu ale wcześniej pragną się wytłuc…:(

  • http://beznadziejneprzypadkipanis.blog.pl Sylwia Nowak

    Uważam, że wszystkie religie są pewnego rodzaju manipulacją, dlatego trzymam się z daleka. Lubię poczytać, posłuchać, ale to wszystko. Jeśli istnieje jakaś siła sprawcza, to na tyle wymyka się ludzkiemu umysłowi, że jakakolwiek próba opisania i interpretacji jest nadużyciem. Tak sądzę. A to, o czym piszesz jest żelaznym dowodem na potwierdzenie mojej teorii. W dzisiejszych czasach religie mają coraz mniej wspólnego z sacrum, a coraz więcej z profanum.

  • ula brzydula

    Powiem szczerze, że kompletnie nie jestem w temacie i nie mam zdania.

    Niech się wypowiedzą inni, bardziej zorientowani.

  • Iwona

    I jeszcze slowo apropo klamstwa dot. Dzihadu. Jesli przeczytac Koran i zliczyc w ilu wersach mowi sie o dzihadzie jako o walce zbrojnej a w ilu o dzihadzie jako walce ze slabosciami, to wyjdzie nam proporcja jak 9,5 do 0,5. Twierdzeńie zas, ze Mahomet tylko sie bronil jest jawnym klamstwem. Na ok 70 wojen i wojenek jakie przeprowadzil, obronna byla tylko…jedna. Nie bez kozery mowi sie o arabskim podboju, nieprawdaz? Ano wlasnie, podstawowka sie klania.

  • Iwona

    Po komentarzu osoby podpisujacej sie nickiem ja od razu widac, ze obecnosc paru imamow w jej rodzinie ńie pozostala bez wplywu na jej „wiedze” o islamie. Osoba ta nie przeczytala Przede wszystkim Koranu, co odbiera jej jakiekolwiek prawo do arbitralnego wyrazania sie w tej sprawie. Muzulmanie wierza badz rozpaczliwie mimo swojej wiedzy chca wierzyc, iz ich religia jest pokojowa religia milosiernego Boga. Mam nadzieje, ze to dlatego imamowie w rodzinie ‚ja’ roztocyli przed nia taka wizje, a nie dlatego, ze pragna jej konwersji, choc obawiam sie, ze to drugie jest bardziej zgodne z prawda. „Ja” powtarza te same klamstwa i polprawdy jakie uslyszymy od muzulmanow, by tylko na jaw nie wyplynela prawda o okrutnej naturze tej religii. A prawda jest taka, ze ostatnie sury Koranu, ktore powstaly tuz przed smiercia proroka (sura 8 i 9) pokazuja kwintesencje tej religii. Te sury, to tak zwane sury miecza, w ktorych jawnie sie mowi, ze wszyscy, rowniez ludzie ksiegi (zydzi i chrzescijanie) sa niewiernymi, albowiem nie przyjeli Mahometa jako poslanca bozego, sa wiec niewiernymi a niewiernych trzeba bezlitosnie zwalczac. Te sury anulowaly w miare jeszcze pokojowe przeslanie pierwszych objawien Mahometa, gdy musial starac sie o pozyskanie wiernych i nie bardzo mu to szlo. Kiedy jednak doszedl do wladzy przeslanie zmienilo sie diametralnie. Koran, drodzy panstwo, zawiera sury abrogowane i abrogujace, czyli anulowane i anulujace, a Mohamet zapytany dlaczego dzis mowi co innego co kiedys przekazal wiernym Allahowe objawienie, ktore brzmialo : a kiedy przynosimy wam nowe sury, to po to by uniewaznic te stare….czyli, drodzy panstwo, pokojowe przeslanie islamu jest juz nieaktualne. Aktualne bylo tylko i wylacznie za zycia Mahometa i to tuz po jego pierwszym objawieniu. Pod koniec swojego zycia Mahomet organizowal jedna za druga grabiezcze wojny, zmuszal do ich udzialu wiernych przekazujac w Koranie wyrazy pogardy dla tych, co nie chca walczyc, oglosil, ze piata czesc lupow nalezy oddawac Allahowi (czyli jemu samemu, rzecz jasna, hhhh), jest nawet sura zatytulowana „lupy” a jak wiemy, lupy to zdobycz na wojnie grabiezczej. Pod koniec swojego zycia, gdy dobiegal juz 60 tki zenil sie wielokrotnie z dziewczetami 17-19 letnimi, zdobywanymi na wojnie jako branki wojenne, handlowal tez swobodnie takimi brankami, ktore oczywiscie byly czescia wojennych lupow, a status niewolnicy seksualnej, jaka staje sie wojenna branka, do dzis nie ulegl przedawnieniu. Slynne „malakat yaamin” wystepuja co i rusz na kartach Koranu jako kobiety dozwolone dla poboznego muzulmanina, ktorych moze uzywac do woli i bez slubu. Czy „ja” o tym wiedziala? Czy krewni imamowie powiedzieli jej o tym? Czy wiedzac to dzis bedzie wciaz smiala nazywac islam pokojowa religia milosci i milosierdzia? Czy taka religia nazwa ja kobiety zdobyte przez Isis na wojnie i uzywane dokladnie zgodnie z koranicznymi wskazaniami? Ponadto chcialabym naszej „ja” uswiadomic pewien znaczacy drobiazg: Koran nie sprecyzowal cym jest agresja ze strony wrogow islamu. Nie mowi sie o tym, ze muzulmanin ma prawo sie bronic tylko i wylacznie, gdy zostanie napadniety zbrojnie. Wrecz przeciwnie. Mowi sie, ze wolno i trzeba zamordowac czlowieka, ktory sieje zgorszenie w kraju. I o tym mowi wers, ktory „ja” raczyla, jak pozostale, bezrozumnie przytoczyc. To wers z sury 5, nr 32, w ktorym mowi sie, ze ten kto zabija jedna osobe, to tak jakby zabil caly swiat, chyba ze….no wlasnie, chyba ze zabija zabojce badz: TEGO KTO SIEJE ZGORSZENIE W KRAJU. I zaraz potem mowa, jak sobie z taka osoba poczyniac: otoz trzeba ja zabic badz ukrzyzowac, badz obciac jej reke i noge naprzemianlegle, badz wygnac z kraju. Wiem, wiem, ja tez wybralabym wygnanie, ale ISIS wybiera inne opcje. I ma prawo, na to zezwala mu Koran. Droga „ja”, ISIS postepuje dokladnie, co do joty z litera Koranu a wszystkim muzulmanom i zainteresowanym na swiecie radzilabym wreszcie te okropna i okrutna ksiazke przeczytac a nie rozpylac pierdoly o tym, jak bardzo ona pokojowa i cudowna. Pozdrawiam. Czytajmy Koran. Najwyzszy czas, drodzy panstwo.

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Iwona bardzo Ci dziękuję za wyczerpujacy komentarz :)) Ludzie boją się przyznać że w ich religi też istnieje zło i zakłamanie. Biblia nie jest gorsza. Ważne jest by umieć o tym rozmawiać bez mieczy. A popatrzmy co się dzieje. Poruszasz temat i już cię kamieniują za samo odezwanie się. To też o czymś świadczy. O dojrzałości? A raczej o jej braku.

  • http://www.grafitowy.net/ grafitowy

    Wszystko zależy od ludzi, ale ostatnie konflikty powstają głównie na tle religijnym. Ja o Islamie trochę czytałem i miałem gęsią skórę, gdy wyczytałem w koranie o jawnej nienawiści do innych religii

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Są plusy ale i są minusy tych religii. Czytając biblie też zastanawiasz się, czy ludzie w to wierzą naprawdę? Czasem lepiej jest skupić się na małym wycinku tych opowieści gdzie odróżniamy dobro od zła niż na całości. Bo całość czasem bywa przerażająca.

      • http://www.grafitowy.net/ grafitowy

        w sumie nie muszę się zastanawiać, bo sam wierzę ;) a w Biblii opisano to tak jak umiano na ówczesne czasy :)

        • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

          I tu przechodzimy do senda..no właśnie. A teraz mamy XXI w. a co niektórzy stosują metody ze średniowiecza (straszonko i podcinanie głowy..). O czym to świadczy? Nie muszę pisać. to pytanie retoryczne ;)

  • Ja

    W żaden sposób nie można wiązać ISIS z Islamem. Autorka pisząc o tak ważnym temacie powinna jednak zgłębić trochę bardziej religię i jej zasady, skoro już łapie za klawiaturę. Koran nie wzywa do świętej wojny. Są opisane 2 rodzaje dżihadu (duży i mały). Mały to ten codzienny, toczony z samym sobą, pokusami i po prostu grzechami. Duży to zezwolenie użycia siły w przypadku, gdy ktoś inny zagraża religii i siłą czy groźbą nakazuje konwersję. Ale nigdy nie nawołuje do rozpoczęcia walki, czy zabijania. Sam prorok mówił, że zabicie 1 osoby to jak zabicie 100 i jest niedopuszczalne w Islamie.
    Islam jest religią w zamyśle zupełnie inną niż ta, którą serwuje nam telewizja i rzeczywistość bliskiego wschodu. Niezrozumienie istoty Koranu, chęć dorobienia się bardziej cwanych osób powoduje właśnie to, że niedouczeni, prości ludzie podążają za szaleńczym planem jednego czy innego. Koran jest napisany językiem metaforycznym (cały j. arabski jest taki) i dlatego interpretacje niedouczonych są takie a nie inne.
    Żeby nie było – muzułmanką nie jestem i pewnie nigdy nie będę, aczkolwiek trochę orientuję się w tematyce – mieszkam w kraju, gdzie 99% mieszkańców to muzułmanie, a teść i 3/4 męskiej części rodziny męża to Imamowie. I co? I nic, żyjemy sobie spokojnie, nikt mnie nie zmusza do zmiany religii, założenia chustki i porzucenia pracy w imię rodziny.
    To nie religie są złe, tylko ludzie.
    PS. Córka może wyjść za muzułmanina, a syn może nim zostać, nigdy nie wiadomo jaką drogę wybiorą nasze dzieci ;)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      KAŻDA religia ma krew na rękach. Tylko, że ISIS krzyczy w imię ISLAMU. Dlatego zapytałam, czy sądzicie, że ci ludzie znajdą sojuszników? Czy do tego nawołuje koran? Czy to szaleństwo ma szansę bytu? Ludzie potrzebują w coś wierzyć. Stąd religie. Nie będzie mi się jednak nigdy podobać nawoływanie do zła. Nie można na podstawie tych fanatyków mówić o całej religii, ale to jakiś jego odłam. Można by rzec. Ilu zbierze ludzi?

      • Ja

        ISIS krzyczy w imię Islamu, a co cały świat islamski na to? Czy, jako autorka porywająca się na tak ważny temat, przeczytałaś co świat na to? Nie tylko świat chrześcijański, ale przede wszystkim muzułmański? Ja rozumiem, że temat nośny, więc i pisać się chce, ale warto robić to rzetelnie. Nawet Al-Kaida odcina się od ISIS, nie wspominając o tym, że w porozumieniu podpisanym w celu unieszkodliwienia tych psychopatów jest kilkanaście krajów muzułmańskich (nawet tych, uważanych za najbardziej konserwatywne).
        „Nie można na podstawie tych fanatyków mówić o całej religii, ale to jakiś jego odłam” – czy w takim razie ludzi, którzy krzywdzą swoje żony i dzieci, czy wsiadają po pijaku za kółko i zabijają czyjąś rodzinę, a o których słychać praktycznie codziennie w polskiej telewizji należy też klasyfikować jako odłam religii, którą oficjalnie wyznają? No przecież wszyscy są ochrzeni, większość też ślub katolicki wzięła, więc swoim zachowaniem dają świadectwo swojej religii. Można by rzec. Skoro już tak uogólniamy.

        Patrząc i na notatkę i na odpowiedź średnio mam ochotę odpisywać bo merytorycznie nie prezentują żadnego poziomu niestety… Lepiej będzie autorko, jak porzucisz temat Islamu i samej Turcji bo wiedzę masz słabiutką i tendencyjną niestety.

        • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

          Co na to inni przykładowi muzłmanie napisałam również w poście. Przedstawiając obie strony. Nie jestem znawcą Koranu ale nie ukryjesz zła choćbyś chciała jeśli ono istnieje w tej religi. Wszystko zależy od ludzi. Interpretacji DOBRA I ZŁA. Na temat koranu piękny komentarz napisała Iwonka.