fire_in_the_night-wallpaper-1920x1080

Tam gdzie pragnie się wrócić…

911 wizyt
9 sierpnia 2014

Wakacje w Turcji muszą należeć do udanych. Osobiście będę zawsze wszystkim polecać takie wycieczki.

Na pewno warto wybrać się do Marmaris. Jednego dnia można zwiedzić miasto a np. drugiego wyruszyć w rejs. Podczas którego zwiedza się m.in. plażę żółwi morskich, nurkuje, lata spadochronem i robi inne szaleństwa których nie praktykujemy w ciągu roku. Z Marmaris można popłynąć też na Rodos. Chociaż ze względu na cenę takiej wyprawy, Rodos polecamy jako oddzielną wyprawę. Na dwa dni. Chyba że się nie będzie miało okazji to wtedy warto zaplanować jeden dzień i na Rodos.

Ze względu na inne plany nie popłynęliśmy w całodniowy rejs po okolicy, ale mamy to w dalszych planach. Z żółwiami jeszcze nie pływałam. Przejechaliśmy się jednak wodną taksówką, co później pozwoliło nam na 7 km spacer w drodze powrotnej. Łącznie zrobiliśmy tego dnia ok. 10 km wzdłuż morza.

Poniżej jedna z uroczych uliczek w Marmaris. Fotografia jest zrobiona przez męża. Prawa autorskie wykupione.

IMG_20140802_123323_nopm_

Jeżeli zależy wam na jeszcze fajniejszym i dłuższym wypoczynku polecamy miejscowość dobrze wszystkim znaną (chociażby ze słyszenia), którą jest: ANTALYA.

Tutaj mamy do czynienia już z morzem śródziemnym. Piękny kolor i jego wysoka temperatura naprawdę urzekają. Jest naprawdę bardzo ciepłe. Wieczorny spacer o zachodzie słońca, morze u waszych stóp, śmiejące się dziecko i można poczuć się jak w raju.

- Powiedz mi jeszcze co do mnie czujesz a będzie jak w filmie – powiedziała żona do męża.

- Jak ty mnie czasem wkuurzaaaaasz!  – odpowiedział.

Różne są filmy.

Jednego wieczoru mieliśmy się wybrać do oddalonej 70 km miejscowości serwującej Ognie Chimery. Ogniki na skale nieustannie płonące od tysięcy lat. Jednak muszę przyznać, bez bicia, że … wygrały oczy. Które bliżej miały hotelowe atrakcje. Ogniki jak płoną, tak płonąć jeszcze będą… mam nadzieję.

Jedną z nich był występ zespołu z Mongolii „ANGELS acrobat”. Przyglądając się im, człowiek żałuje że przez ostatnie 15 lat nie trenował (czegokolwiek, już nawet nie akrobacji) kilku godzin dziennie. Przez chwile myśli się nawet: to chociaż od jutra brzuszki zacznę… ale nie…To nie jest takie proste. Bo jutro nie nadchodzi nigdy. Kiedy się budzisz, zawsze jest DZIŚ.

Wjeżdżając do Antalyi poczuliśmy się jak w  jakimś mieście w Polsce. Może miało na to wpływ budownictwo. I mnóstwo galerii, sklepów z sukniami ślubnymi itp. Raczej niskie budowle tworzą klimat mniejszego przytulnego miasta. Izmir np. charakteryzuje się wieżowcami. Co daje od razu pewien dystans, i poczucie „maleńkości”. Antalya, jest bardziej klimatycznym i cieplejszym pod tym względem miastem.

antalya

A gdy osiądziecie już w zarezerwowanym hotelu, w szczególności gdzie do plaży jest rzut beretem… nie będziecie się chcieli z niego ruszyć. Naprawdę. Tym bardziej gdy macie małe dzieci. Maciejko godzinami mógł zasypywać zbudowany dopiero co zamek z fosą. Czy to kamieniami, muszelkami czy innymi skarbami z morza.

Do tego wszystkiego opalenizna jest gratis.

Gdy już się znudzicie morzem (co jest wątpliwe, ale może… ), lub wybieracie się gdzieś dalej – zaplanujcie trasę przez Pamukkale. 

pammukale

Pammukale to „Bawełniana twierdza”, słynie z wapiennych osadów, powstałych na zboczy góry.  Wypływająca z gorących źródeł woda, bogata w związki wapnia i dwutlenek węgla, ochładzając się na powierzchni, wytrąca węglan wapnia, którego osady układają się w nacieki i stalaktyty. Na zboczu góry, wykorzystując nierówności terenu, powstają progi, półkoliste i eliptyczne baseny wody termalnej, ukształtowane w formie tarasów oddzielone od siebie zaporami, po których spływa woda. Twory te w czasach rzymskich nazywane zostały trawertynami.

Pammukale wiąże się ze starożytnym miastem Hierapolis. Bowiem po jednej stronie góry Cökelez mieści się Hierapolis, a po drugiej – poniżej, mieszczą się wapienne tarasy Pammukale. O tych dwóch cudach jednak napiszę szczegółowo w kolejnym odcinku … Dziś chciałam Wam tylko podrzucić kilka fotek. I rozbudzić waszą wyobraźnię.

IMG_2039

20140807_161934

20140807_164012

20140807_164424

Czy to śnieg? Nie… temperatura bez zmian, ok. 37 stopni na plusie. No cóż… ochłodziło się  …

  • Pingback: FOTOPLASTIKON | Maciejko

  • Pingback: All About Turkey: Hierapolis – Pamukkale | Maciejko

  • http://www.grafitowy.net/ grafitowy

    Zdjęcia naprawdę zapierają dech w piersiach. Człowiek ma wiele takich miejsc, gdzie chciałby wrócić. Dziękuję Ci, że chociaż przez te zdjęcia mogłem zobaczyć, to co Ty :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Do usług. :) Jutro wrzucę kolejne.

  • Anna Sakowicz

    Cudne zdjęcia. Po prostu cudne. Muszę kiedyś się tam wybrać i zobaczyć to wszystko na własne oczy. :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      Warto. Fajnie by było móc zwiedzić cały świat.