little_cute_baby-1280x1024

Trzy strzały…

579 wizyt
22 czerwca 2014

…prosto w brzuch i prosto w serce. Celne strzały naszego Maciejka,  w brzuchy i serca  rodziców. Którzy pokładają się ze śmiechu jak słuchają co ich syn ma mądrego do powiedzenia.

Wasze dzieci pewnie dla Was też są takie pocieszne. A jeśli nie macie dzieci, to na pewno spotkaliście się w życiu z sytuacjami, w których mówicie „Oooooooooooooooo” robiąc głupiutką, pocieszną minkę.

Dodatkowo aby te „minki” nie zostały człowiekowi na zawsze, proponuję wam mały eksperyment. Sądzę, że warto jest odseparować się od telewizji. Szczególnie w okresie wakacyjnym. Zarówno dorosły jak i dziecko. Osobiście należę do matek, które bardzo dawkują dzieciom przekaz… nazwę go audiowizualny. W naszym domu od roku nie ma telewizji. Zeszłoroczna afera z NC+ bardzo ułatwiła nam tą decyzję.  Oczywiście dla dorosłego zostaje prasa, internet, radio…

Maciejko  zamiast oglądać tv, bawi się godzinami na dworze, a po obudzeniu zamiast do pilota (jak to mają niektóre dzieciaki) podbiega do okna. I mówi co widzi. „Moooozie, góólyy, konia, blok, meciet, kopaaarkę…”. Czyta książeczki, rozpoznając słonie, kudu i „kokodyle”. Świat poznaje poprzez książki, zabawę w domu czy na dworze…. Owszem, w naszym „menu” jest również youtube, ale z wartościowymi piosenkami. Z kanału HooplaKidz. Który gorąco polecam.

Dzięki temu dziecko uczy się być wrażliwym na otaczający nas świat. Gdy spacerujemy, czy gdy jak to chłopak potrafi – ROZBUDOWUJE mrówkom mrowisko, potrafi zatrzymać się i zapytać:

-  O cio to??? Chmurki? Siuper!

Gdy trzeba rozbawić towarzystwo, w odpowiednim momencie potrafi też skompromitować mamusię wołając cieniutkim głosikiem: „AAAAAAAAAA PAAAAJĄĄK”. I wszyscy wiedzą, kto tak krzyczał.

Ale potrafi też ukoić serducho. Tak jak ostatnio, gdy widząc tulącego się tatusia do mamusi, podbiegł krzycząc: MOJA, MOJA, MOJA. Nie bardzo wiedząc o co chodzi przyglądaliśmy się co dalej zrobi. Wciskając się pomiędzy, przytulił się do mamusi wołając jeszcze raz wyraźnie: MOOOJAAA!

No ba. Mamusia!

I jak tu nie uwielbiać takich skrzatów?

Miłej leniwej niedzieli bez telewizora – wszystkim życzę :) Za to z pozostałym pięknem otaczającego nas świata.

  • http://zaobserwowane.blog.pl Ciekawa

    moja Córcia też jest na etapie poznawania świata i … uwielbiam jej pytania i jak wszystkiemu się dziwi, jej miłość do zwierzątek, do świata – no kocham ją po prostu :)

    • http://www.maciejko.eu/ Sylwia P.

      :))))))

  • http://www.tataszymona.blogujacy.pl Tata Szymona

    Nie da się nie lubić skrzatów ;). Szymon nas już dawno ze zdolnością snajpera ustrzelił tak, że nie ma wyjścia, trzeba kochać ;).

  • Antoneta

    Ja moje dzieci już mam odchowane.Teraz zachwycam się wnukami. Nie wyobrażam sobie bez nich życia. Potrafią tak człowieka rozbawić, że wszelkie problemy odchodzą na dalszy plan :)