divindell_hd

Mowa

515 wizyt
13 lutego 2014

„Im mniej ludzie myślą, tym więcej mówią” jak powiedział kiedyś Monteskiusz. Hm tylko jak odnieść to do moje coraz to bardziej wzbogacanego słownictwa? A może do poziomu chłonięcia wiedzy jak gąbka do 3 roku życia które mnie czeka…
Potem już będę tylko mówił…

Tak więc każdy dzień to postęp. Mówię już ślicznie:

- Para (i uwielbiam gestykulować i pokazywać jak wzlatuje do góry i znika)
– GaHYaż (szczególnie ten koło bloku który ma zjazd  w dół)
– BRAWO – ewentualnie: BHYAWO jak nie chce mi się wyraźnie powiedzieć RRRRR. Oczywiście  przy zachwytach skierowanych tylko w moją stronę. W innym wypadku mogę łaskawie zaklaskać.

Ale moim ukochanym słowem i tak jest MA – MA z akcentem na drugie M. Wypowiedziane z głębokim spojrzeniem w oczy.

A płynnie przechodząc ze spojrzenia do tematu GENDER, który już chyba trochę ucichł. I ja się wypowiem. Bo gdy widziałem mamy wzrok gdy kolejna pani ze sklepu zapytała o mnie: Oj,  DZIEWCZYNKA?
I usłyszałem mamy poirytowany głos: A po czym Pani wnosi że to dziewczynka?
Odpowiedź brzmiała: Bo ma taką delikatną buzię….

Powiem więc, ze już Wirginia Wolf się wypowiedziała w tym temacie dawno temu:
” Mężczyzna patrzy światu prosto w twarz, jakby świat ten został stworzony ku jego potrzebom i urobiony ku jego upodobaniom.
Kobieta zerka na świat z ukosa, pytająco, a nawet podejrzliwie. Gdyby nosili te same stroje, możliwe że i spojrzenie na świat mieliby to samo.”

ALE CZY NA PEWNO??? CHYBA NIE…

  • anna

    Słowa przyjdą same. :)

  • Tata Szymona

    Spokojnie, w Twoim przypadku jeszcze im więcej słów, tym lepiej, więc bez obaw – gadaj ile wlezie ;) .