girly_desk-wallpaper-1920x1080

Mały książę

526 wizyt
13 stycznia 2014

O co chciałbym zapytać Małego Księcia gdybym go spotkał?

Na pewno wyciągnąłbym do niego rękę a on zostałby moim przyjacielem. Bowiem łączy nas nieskończona wiara w niemożliwe. I pobłażliwość w stosunku do dorosłych .

I chciałbym go rozweselić. Dlaczego o tym piszę? Bo Mały Książę ze swoją samotną plnetą B612 skojarzył mi się z każdym dzieckiem któremu na ratunek ruszyła w tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

Każdy z nas jest takim Małym Księciem. Dorastamy. Poznajemy świat i ludzi. Dowiadujemy się, że wiatr nami majta, ponieważ nie mamy korzeni. Ale czy to dobrze je mieć? Wtedy daleko się nie ucieknie gdy jest niebezpieczeństwo. Ale  bez względu na to czy się te korzenie posiada, czy nie – warto jest kogoś oswoić. We dwoje zawsze nawet bać się jest raźniej.

A teraz mały test:

Co ty widzisz na poniższym obrazku?

(podpowiedź: Oczy są ślepe. Szukać należy sercem)

  • anna

    Słoń trawiony przez węża. ;) :) Ha, ha :)

  • mama Maciusia

    Socjoblożka – świetne. Gad który ma wzdęcie hihi. :) ))

  • socjoblożka

    Pięknie napisane.
    Obrazek przedstawia to, za co nie znoszę węży i wolę tam widzieć gada, który ma okropne wzdęcie ;)

  • Ciekawa

    no dobra ja nie wiem – najpierw pomyślałam kapelusz, potem, że słoń…

  • Tata Szymona

    Haha a ja wiem, ja wiem co jest na obrazku! Ale nie napiszę, co, bo zepsuję zabawę innym ;P.

    Cóż, każdy powinien mieć w sobie Małego Księcia. Bo to gwarantuje nam taką trochę większą normalność… Nie można być nonstop poważnym…

  • Monia

    Kapelusza już tam nie zobaczę. Nie ma opcji.