luxury_classic_bedroom-wallpaper-1920x1080

Hotelowe love krove

493 wizyt
15 listopada 2013

Przez ostatnie parę dni nocowałem w całkiem przyjemnym hotelu. I naszły mnie tam tak nagle pewne rozterki. Pewnie podobne do maminych, które czasami może mieć. Jak wychować takie dziecko (np. jak JA) by wyrosło na przyzwoitego człowieka.  I do tego jeszcze szczęśliwego.  Patrząc np. na taką Paris Hilton.  Zostając tematycznie  przy hotelach. Jako jej rodzic – gdy wchodziła w dorosłość – dałbym jej możliwość i swobodę w zarządzaniu jednym hotelem. Gdzie pracownicy byliby opłacani podwójnie. Muszę to zaznaczyć. Chodzi oczywiście o dodatek za ich straty moralne. Ponieważ nie byłby to zwykły hotel. Chociażby w każdym pokoju byłby czajnik innej firmy. To samo dotyczy telewizorów i radia.  A na każdej ulotce jako kontakt do niezliczonej ilości serwisów, dałbym jej numer. Mówimy dalej o Paris. Po co? By to ona ich obdzwaniała. I by nauczyć ją szacunku do ludzkiej ciężkiej pracy. A jakie to ma przełożenie? A no takie, że np. poznałaby sytuacje z jakimi ludzie muszą sobie radzić.  Od tych najdrobniejszych zaczynając. I aby nauczyła się szanować nie tylko tę pracę, ale i przedmioty które nas otaczają. Które ktoś później (ewentualnie) musi naprawić.

Ta krótka refleksja naszła mnie po tym gdy zabrałem pstryczek od czajnika elektrycznego i gdzieś go rzuciłem. A jeszcze dokładniej to po tym, jak wróciliśmy ze spaceru i mama zorientowała się, że tego dyngsu tam nie ma. W międzyczasie panie pokojowe posprzątały, więc mama nie miała już czego szukać. No cóż. Poza tym byłem grzeczny. Więc mój hotel mógłby być normalny. Ale w związku z tym, że prowadzenie hotelu nie jest tym czym chcę się w przyszłości zajmować – ten nietypowy hotel, Paris może zostawić tylko dla siebie.

 

  • Tata Szymona

    Oj tak, w takim hotelu co Parris ma, to bym chyba nie chciał wylądować… Szkoda, że niektórzy nie mają szacunku do cudzej pracy, niestety…

  • anna

    Myślę, że nie musisz się martwić. Twoja mamusia wie, jak Cię wychować na mądrego i szczęśliwego człowieka. Tatuś też jej w tym dzielnie pomaga, więc możesz spać spokojnie. :)

  • Ciekawa

    myślę, że nie grozi Ci bycie takim jak wspomniana Paris, bo jesteś rozsądnym chlopczykiem a, że czasem coś się zagubi czy przeskrobie, no cóż, zdarza się najlepszym ;)