night_in_the_city_2-wallpaper-1920x1080

Wa-wa wita!

481 wizyt
30 września 2013

Udało się. Przeprowadziliśmy się do miejscowości w której się urodziłem.

Mama ma sporo do ogarnięcia w nowym mieszkaniu, w związku z przygotowaniem nam przytulnego gniazdka. Ale dzięki tej zmianie mogę spać rano o 2 h dłużej. Nie będziemy już podróżować kolejami i codziennie drukować dla mnie biletu za 0 zł. Bowiem przy bilecie za 0 zł nie ma miesięcznych i biedne drzewa z tego powodu mocno cierpią. A jeżeli rano jechaliśmy KM a wracaliśmy TLK – musiałem mieć dwa różne bilety za 0 zł. Ponieważ są to inne spółki. W razie braku biletu za 0 zł, pan konduktor groził karą w wysokości 200 zł. Czy to nie absurd? W ciągu 20 dni uzbierałem 28 biletów. Bo jeszcze drukowano mi miejscówkę w TLK. Też za 0 zł …a usiedliśmy i tak w przedziale dla matki z dzieckiem.
Przypomnę, że mam rok i niecałe 4 miesiące i ponoć mogę jeździć za darmo. Jakoś to „za darmo” się nie kalkuluje. Na pewno nie dla EKOLOGII. Ale chyba nikogo to nie obchodzi.

Tak czy siak, dzięki przeprowadzce będziemy spędzali więcej czasu na zabawie. A mama będzie mogła siedzieć z czystym sumieniem do północy nad tymi swoimi recenzjami i scenariuszami m.in. dla młodej ambitnej grupy filmowej z którą nawiązała kontakt. Będzie pisać / pisze im etiudy, które będą emitowane przed projekcjami w sieci kin Helios. Ciekawe czy dostanę w jakiejś rolę. Mama śmieje się, że to nepotyzm, ale czego się nie robi dla takiego gwiazdora jak JA. Kto wie. Będziemy was informować.

Tylko Agatka (kotek) nie chce wyjść spod pościeli. Nie je i nie chce pić. Boi się.  Oj dzieje się, dzieje…

 

  • mama Maciusia

    Dzięki dziewczyny.
    Kicia dała się przekupić jedzeniem :) a bilety zbieram z tego samego powodu o którym wspominasz ;)
    Wiem ze jako dziecko sama lubiłam się czymś takim bawić. Miesięczne (swoje) i tak zostawiałam ze względu na rozliczenie, więc schowałam je wszystkie do pudełeczka i czekają aż synek podrośnie ;)
    A poza tym jego tona biletów (gdybyśmy dojeżdżali dłużej) przydałaby się do jakiegoś „Pytania na Śniadanie” w TVP, bądź innego programu czy felietonu o absurdach w polskich firmach i ignorancji wobec ekologii. Z jednej strony mamy segregować śmieci a z drugiej produkujemy 4ry bilety na jedną powrotna podróż dla dziecka, o łącznej ich wartości 0 zł ;)

  • socjoblozka

    Bilety za 0zł to straszny absurd ale warto zbierać bo potem się przydają do zabawy w pociąg. Moje chłopaki zbierają bilety babci i potem udają konduktora.
    Gratulacje dla mamy Maciusia.
    Kicia się oswoi. Moje sierściuchy też potrzebowały kilku dni po przeprowadzce aby się ogarnąć w nowym miejscu.

  • anna

    Podejrzałam, przeczytałam. Dobry pomysł. :) Też mam blog z recenzjami, dlatego zapytałam. :)

  • mama Maciusia

    Nie ma problemu. Piszę recenzję książek. Umieszczane są m.in. na poniższym blogu: http://ksiazkowy-blog.blogspot.com/search?q=pietryga

  • mama Maciusia

    Aniu,
    nie. Zgodnie z tym co pisałam będzie prowadzony przeze całe trzy lata rozłąki. A może nawet dłużej :)
    To był stresujący dla mnie okres dlatego nic nie pisałam. Ale wszystko się ułożyło, i możemy w końcu ODDYCHAĆ :)

  • anna

    A ja już myślałam, że porzuciliście blog na zawsze, tak dawno Was nie było. :)
    Ta Twoja mama to zdolna bestia. ;) :)

  • tomek r.

    Cześć, no rzeczywiście się dzieje. Ale ruch bardzo sensowny zaoszczędzisz pół życia na dojazdach. Wszystkiego dobrego pani scenarzystko:)