8e650d3c00129d4d5027d30d

Nowe sprawności

477 wizyt
12 sierpnia 2013

Trudno się komunikować z kimś, jeśli się nie zna języka. Tak jak jest u Ciebie TATO. Ty mówisz po angielsku z użyciem kilku słów tureckich, a oni Tobie odpowiadają tylko po turecku. Obie strony kiwają głowami i wszyscy są zadowoleni.

Tylko u nas kiwanie głowami na TAK, to ichnie NIE. I jak tu się porozumieć? Potem przełączasz się do nas na TV gdzie ja mówię po swojemu a ty po polsku. I znowu każdy kiwa głowami, i wszyscy są zadowoleni.

Tak czy inaczej – chciałem się  pochwalić nowymi umiejętnościami. Umiem już sam wchodzić na kanapę.  Ostatnio dałem mamie pilota, mówiąć by klikała i łączyła się z Tobą a ja w tym czasie wdrapałem się na łóżko i rozsiadłem wygodnie czekając na wizje. Czyli na Ciebie. Ale mama była dumna.  Lubie ją tak zaskakiwać. Ale nie mogę wszystkim na raz bo ją zestresuje za bardzo. Więc dawkuję. Co parę dni „coś”.

I miło mi się wspomina rozmowy z Tobą TATO. Np. gdy opowiadałem Ci o burzy której się bałem.  Pytasz mnie:

– Była burza?

…pokazuję na niebo…

Mówię, że grzmiało. Pytasz:

– Był piorun? Gdzie był piorun?

W tym momencie zachciało mi się siusiu i zajrzałem do majteczek. I znów się ze mnie zaczęli śmiać. Ze mnie, do mnie. Jeszcze nie odróżniam.

I tak sobie myślę, że chociaż możemy mówić w różnych językach – śmiech wszyscy mamy uniwersalny.
Na bloga liczniki

  • anna.a72

    Masz rację, mamie trzeba dawkować emocje, więc nie pokazuj jej wszystkiego na raz, niech myśli, że uczysz się stopniowo. Ale przecież Ty to już wszystko wiesz. ;)