Ocean Sunset

Nad jeziorem

484 wizyt
5 sierpnia 2013

Plaża, babki i zimny Żywiec

…to był weekend. No dobrze, wprawdzie to nie był Żywiec a Nałęczowianka, i była trochę ciepła bo upał był niesamowity. A babki były z piasku…ale jezioro i plaża: zgodne z wyobrażeniami. No i MAAMAA :) Nawet nie wiedziałem, że tak dobrze pływam.
Szczególnie na tym zielonym dmuchanym krokodylu, który pożyczyła mi nowo poznana koleżanka.
Pływała w około mnie jak rekin. Dużo tych zwierząt tam było, ale już nie będę wymieniał…;)

A w niedzielę na placu zabaw był pokaz pod hasłem „Mały odkrywca” czy jakoś tak. I widziałem kota większego niż nasza TOSIA. HA! Jednak istnieją.
Pogłaskałem kucyka, a najwięcej radości i tak dał mi balonik.
I piasek, babki i zimny żywiec…

Na bloga liczniki

  • mama Maciusia

    W najbliższy weekend chyba tez pojedziemy. Tym razem wezmę duży materac. Też bym sama chętnie na nim poleżakowała. Dzieciaczkom to dobrze ;)

  • anna.a72

    Pływanie na krokodylu to musiała być frajda. Też bym chętnie tak poleżakowała na wodzie na gumowym zwierzu ;)

  • zagubiona

    My zadowoliliśmy się zwykłym wypadem nad wodę,ale i tak było fajnie.Ja miałam takie kółko-zebrę kolorową i nawet się do niej jeszcze zmieściłam;).Ona była mojego chrześniaka,ale mi pożyczył:)