Let It Be

436 wizyt
28 czerwca 2013

Dzisiaj jest taki trochę smutny dzień. Starsze dzieci mają zakończenie roku szkolnego, a ja dziś jestem ostatni dzień z moją super nianią Agnieszką.
Jest to związane z wyjazdem tatusia, naszymi nowymi planami – etapem w życiu. Jutro przyjeżdża do mnie ciocia Monika, pobędzie z nami trochę, będzie się mną zajmować.
A później będę jeździł z mamą pociągiem do warszawskiego żłobka.

Coś się kończy, coś się zaczyna…

Mama była szczęśliwa i spokojna gdy opiekowała się mną Aga. Mówi z tatą, że miała na mnie bardzo dobry wpływ i będzie nam jej brakować. A jak wiecie mamusia jest bardzo wymagająca. Chociaż mówi, że „w życiu”  . Taa.. to wskażcie mi drugie roczne  dziecko w Polsce które na pytanie „Synku, co jest za oknem?” odpowiada: „Vieeeeeeew” .  A ja potrafię ! HA!  No co , udało mi się raz. I to z akcentem. W żłobku też będę miał angielski

Tak więc jeśli mama wystawia jej wzorowe referencje, to musi rzeczywiście być fajna dziewczyna.
I ja jako najbardziej zainteresowana osoba – potwierdzam !

Wszystko się zmienia. Taty wyjazd zbliża się wielkimi krokami – i chyba nikt nie chce o tym myśleć.

Darmowe liczniki